piątek, 31 sierpnia 2012

#4

Nawet nie zauważyłam że mamy juz listopad.Lato mineło bardzo szybko.Nigdzie wspólnie nie wyjechaliśmy bo chłopcy mieli trasy,ale te wakacje były moim najlepszymi.Taak wiele się podczas nich wydarzyło.Ale teraz chłopcy nie mają za dużo wolnego.Mogą pobyć z nami miesiąc a pozniej znów trasa.Wiem że to normalne bo są boysbendem numer 1 na świecie,ale zawsze kiedy gdzieś wyjedżają,w domu jest tak cicho.
-Gdzie Alicja?-zapytałam Zayna
-Na górze,w pokoju Liama.
Na szczęscie była tam sama.
-Ej musimy pogadać!-powiedziałam
-Też mam takie wrażenie
-Doobra ty pierwsza.
-Przeżyłam mój pierwszy raz z Liamem.!
-Emmm...ale wy ten tego.Zabezpieczyliście sie?
-Tak ale czemu pytasz?
-Bo w moim przypadku było odwrotnie i ..JESTEM W CIĄŻY Z HARRYM !
-CO? ;o
-Ale cicho!On jeszcze nie wie.
-Kiedy zamierzasz mu powiedzieć?
-Nie wiem.Ale to pierwszy miesiąc.
-Michelle niee.!Nie możesz z tym czekać.
-Z czym?-do pokoju wszedł Harry
-niczym-szepnełam
-Michelle?-powiedziała Alicja
-Harry.Będziesz tatą!
-CZYIM?-krzyknął
-Twojego i mojego dziecka.Ja przepraszam..
-Nie masz za co.Kocham Cię.!-namiętnie mnie pocałował.


-CHŁOPAKI BĘDĘ TATĄ!ROZUMIECIE?!BĘDE TATĄ!-krzyczał Harry i biegał po całym domu.
-BĘDE,BĘDE...zaraz.Kim ja będę?-zapytał Niall
-Wujkiem-powiedziałam

Chłopcy cieszyli się z tego.No w sumie ja też byłam szczęśliwa ale miałam obawy.Że to za szybko,ze coś się nie uda.No i przede wszystkim ze to zniszczy karierę Harrego.Ale z każdym kolejnym dniem nabierałam odwagi bo wspierali mnie przyjaciele i co najważniejsze chłopak,którego kochałam ponad życie.Był dla mnie kimś więcej.Ale prawda jest taka ze jest tylko moim chłopakiem.Nie jest prawnym ojcem dziecka.Wiem że mogą byc z tym problemy ale nie bede się narzucać bo nie chcę go stracić.Jest dla mnie najważniejszy.

-Idziemy na spacer?-zapytałam Harrego
-Jaasne.Przy okazji chcę Ci coś powiedzieć.
Ubrałam kurtkę i niskie kozaczki bo było już dość zimno.W końcu mamy prawię zimę.Spacerowaliśmy trzymając się za ręce i całujac.Kochałam takie wspólne spacery.
-Dobra no to co chciałeś mi powiedzieć?
-No bo wiesz...Ty jesteś dla mnie kimś więcej.Zawsze byłas.I chce zeby tak zostało.Chcę też być prawnym ojcem dziecka.-puścił moja ręke i włożył ją do kieszeni. -Dlatego wiem ze chce zrobic to dzisiaj.Zostaniesz moją panią Styles?
-Harry..
-...
-TAAK!Przecież wiesz że tak.-rzuciłam się nie niego i zaczełam go całować.To było piękne.
-Kocham Cię !
-A ja Ciebie ;*

To był najlepszy dzień w moim życiu.Tak bardzo się tego obawiałam.Ale jeżeli przeżyje sie coś z odpowiednia osobą to napewno się to uda.





1 komentarz: